Kevin Sanjaya Sukamuljo i Marcus Gideon – najlepszy?

Minionki są prawdopodobnie najbardziej ekscytującym męskim duetem na torze. W skład pary wchodzą Indonezyjczycy Marcus Fernaldi Gideon i Kevin Sanjaya Sukamuljo. Kontynuują długą, dumną historię indonezyjskich męskich par podwójnych. Jeśli potrzebujesz przypomnienia, jak ekscytujące:

Przyjrzyjmy się bliżej tej parze i zobaczmy, dlaczego są one numerami światowymi.

Krótka historia pary

Gideon i Sukamuljo nie byli parą, która odniosła natychmiastowy sukces. Był okres, w którym potrzebowali czasu na żelowanie. Ale zanim zostali połączeni razem, oboje mieli bardzo różne ścieżki do świata numer jeden.

Marcus Fernaldi Gideon

Marcus wcześniej w swojej karierze wygrał kilka turniejów niższego poziomu. Ale według Republiki, opuścił krajowe centrum szkoleniowe w 2013 roku. Podobno z powodu niezadowolenia z selekcji do All England 2013.

Jednakże, nie zrezygnował ze swoich marzeń o reprezentowaniu swojego kraju, a później połączył się z Markis Kido. Ruch, który ożywiłby jego karierę. Na pierwszy rzut oka, wygląda na to, że to partnerstwo jest trochę niedopasowane. Obaj zawodnicy grają głównie na tylnych kortach, i chociaż z pewnością nie brakuje im umiejętności na froncie kortu, można by powiedzieć, że nie są tak biegli jak Setiawan i Sukamuljo.

Kido i Gideon wygrywają French Open 2013

Jednakże, oczywiście chce się wykazać, złoty medalista olimpijski jako partner musiał dodać mu pewności siebie. I pokazało się to na boisku. W tym samym roku opuścił krajowy ośrodek szkoleniowy, zdobył swój pierwszy tytuł Superseries we French Open. Mecz dobrze pamiętam, ponieważ miałem nadzieję, że Malezyjczycy Tan Boon Heong i Koo Kean Kiet w końcu zdobędą kolejny tytuł. Jak na ironię, rok 2014 zakończył się zwycięstwem na indonezyjskich Masters z przyszłym partnerem Kevinem (z Selvanusem Gehem).

Kevin Sanjaya Sukamuljo

W przeciwieństwie, Kevin Sanjaya Sukamuljo wydawał się mieć niewielki problem z udowodnieniem swojej wartości. Nie jest niespodzianką, że wcześniej został nazwany cudownym dzieckiem. Jako junior zdobył brązowe i srebrne medale mistrzostw świata juniorów. Było to zarówno w deblu mieszanym, jak i chłopięcym. W rzeczywistości, odniósł tak wielkie sukcesy jako junior, że zajął pierwsze miejsce na świecie.

Jednakże, jak nauczyła nas historia, odniesienie sukcesu na poziomie juniorów niekoniecznie jest wskaźnikiem sukcesu na poziomie seniorów. Ale, jak zawsze, jest wyjątkiem, który potwierdza regułę. Wykazał się dużą obietnicą w mieszanych deblach, pokonując legendarną parę Zhang Nan i Zhao Yunlei w 2014 Indonesian Open. Jednakże, to naprawdę byłby zasięg jego mieszanych dubletów na tym poziomie. Jego prawdziwym celem były deble mężczyzn i do tej pory wygrał kilka turniejów niższego stopnia, miał wejść w sezon 2015 z nowym partnerem.

Spotkanie sługusów

W 2015 roku Gideon i Sukamuljo zostali sparowani, początek czegoś wyjątkowego. Jednakże, nie zaczęło się tak, jak obecnie. W 2015 roku wygrali chińskich mistrzów Taipei. Zostało to uznane za turniej Grand Prix Gold w starych turniejach BWF. Zgodnie z oczekiwaniami w przypadku każdego nowego partnerstwa, żelowanie ich zajmie trochę czasu.

Minionki z pewnością przeszły długą drogę od tego wywiadu.

W 2016 roku sytuacja wyglądała bardziej obiecująco, po wygraniu Mistrzostw Malezji i Indonezji. W pierwszym w finale pokonali malezyjski duet Tan Boon Heong i Koo Kien Keat. Co ważniejsze, Jednakże, wygrali swoją pierwszą superserial w India Open 2016. Stamtąd, dodali do swojej kolekcji turnieje China i Australian Open. Sługusy odcisnęły swoje piętno i nie wykazywały oznak spowolnienia.

Od 2017 roku naprawdę ożyli. W szczególności wygrywając swój pierwszy tytuł All England, a także 6 innych tytułów superseriali BWF, w tym finały World Superseries, które odbyły się w grudniu 2017 r. To zwieńczyło niezwykły rok, w którym osiągnęli światowy status numer jeden i nowy rekord – będąc pierwszą parą debel mężczyzn z 7 tytułami w jednym sezonie.

Rok 2018 był kontynuowany w bardzo podobnym tonie. Brali udział w 10 z 13 finałów i 9 z nich wygrali. W tym zachowanie tytułu All England. W 2019 roku też nie było spowolnienia, wygranie 8 turniejów, w tym dwa Super 1000.

Z ich powyższymi osiągnięciami, nic dziwnego, że dwukrotnie wygrali Male Badminton Player of the Year w 2017 i 2018 roku.

Mocne/słabe strony

Silne strony

Chemia: Nie ma wątpliwości, że ta para gra ze sobą fenomenalnie dobrze. Obaj gracze dokładnie wiedzą, gdzie muszą być, aby się osłaniać. Ale jest to dla mnie naprawdę podkreślone, gdy Kevin gra kilka szalonych ujęć, których nikt nie widział, poza jego partnerem Marcusem. Kiedy grasz w podręcznikowego badmintona (np. jak Koreańczycy), łatwiej jest wiedzieć, gdzie być, ponieważ wszystko jest bardzo standardowe. To, że Kevin potrafi zagrać coś zupełnie niekonwencjonalnego, a Marcus wciąż potrafi być we właściwym miejscu, świadczy o ich chemii.

Prędkość :Ta para jest prawdopodobnie najszybszą męską parą deblową na torze. Podczas gdy Kevin Sanjaya jest wyjątkowo szybki na polu ataku, to samo można powiedzieć o jego partnerze na tylnym korcie. Efekt netto polega na tym, że oboje są w stanie dobrze ustawić się do ataku. Łatwo zobaczyć Sukamuljo śmigającego po sieci jak gepard na prędkości, co prawie sprawia, że ​​łatwo zapomnieć, jak szybki Marcus jest w tylnej części kortu. On jest naprawdę podstawą atakującej pary.

Kevin Sanjaya Sukamuljo ma błyskawiczne dłonie i refleks

Obrona :Czy kiedykolwiek grałeś w badmintona przy ścianie? Często sobie wyobrażam, tak czują się ich przeciwnicy. Ich reakcje są niesamowite. Bardzo dobrze rozgrywają też prędkość przeciwników, jest w stanie wchłonąć moc, aby skierować lotkę z powrotem do przeciwników. Mają luksus wchłonięcia ataku przeciwnika przed wykonaniem kontrataku lub zmuszeniem przeciwnika do popełnienia błędu.

Płaska gra: Znakiem rozpoznawczym indonezyjskiego stylu deblowego mężczyzn jest unikanie podnoszenia lotki i rozgrywanie krótkich płaskich podjazdów z powrotem do przeciwnika. Jest kilka par, które to robią, podobnie jak sługusy, nawet wśród narodów azjatyckich. Spodziewam się, że ich wzrost da im przewagę w tej sytuacji i naprawdę są w stanie wywierać presję na swoich przeciwników tą taktyką.

Kevin Sanjaya Sukamuljo i Marcus Gideon zdominowali boiska do badmintona

Głód wygranej :Kiedy osiągniesz tyle, co sługusy, łatwo popaść w samozadowolenie. Jednakże, ich zwycięski profil od 2017 roku nie wykazuje oznak spowolnienia. Wyraźnie mają zwycięską mentalność. Z kuszącymi mistrzostwami świata i tytułem olimpijskim, Podejrzewam, że w najbliższym czasie nie zamierzają hamować!

Słabości

Wśród ich wielu mocnych stron, nie jest łatwo znaleźć jakieś słabości. Ale spróbujmy, bo nikt nie jest doskonały!

Formacja zestawu: Jedną słabością, którą moglibyśmy wziąć pod uwagę, jest to, że obaj gracze mają „ustalone role”. Wiele męskich par podwójnych od lat stosuje takie podejście, aby partnerstwa mogły się wzajemnie uzupełniać. Najwyraźniej są najskuteczniejsze, gdy Marcus jest na tylnej części kortu, a Kevin na polu ataku. Kiedy role się odwracają, w ich ataku brakuje siły, ponieważ Sukamuljo nie jest tak potężny jak Gideon. Boe i Mogensen stosowali tę taktykę z dobrym skutkiem w przeszłości.

Jednakże, obaj gracze są bardziej niż zdolni w tych rolach. Kevin wie, że jego cios nie jest tak potężny, ale umieszcza je bardzo dobrze, aby wymusić słabe odpowiedzi lub od razu zdobyć punkt.

Marcus nie jest tak szybki jak Kevin z przodu, ale wykonuje podstawowe strzały, aby wymusić uniesienie. Oznacza to, że para może kontynuować atak. Pracując w ten sposób, są w stanie dalej wywierać presję na przeciwnika i stwarzać okazje do powrotu do preferowanej formacji.

Niecierpliwość :Chociaż rzadko zdarza się, aby wielu graczy w deblu mogło wytrzymać atak stwora przez dłuższy czas, jest jedna para, która przysporzyła im problemów.

Yuta Watanabe i Hiroyuki Endo mogą pochwalić się wynikiem 6-2 przeciwko sługusom. Ich obrona jest prawdopodobnie najlepsza w męskiej dyscyplinie deblowej, co pomaga zneutralizować ofensywną grę Indonezyjczyka. Z tego powodu, jasne jest, że sługusy są sfrustrowane tym, że nie są w stanie przebić się przez obronę Japończyków. Zamiast rozgrywać rajd, często będą próbować forsować strzały (np. grać trudne przechwyty) lub grać strzały z wysokim procentem błędów, takie jak chodzenie po linie.

Niesportowiec lubi :To bardziej dotyczy Kevina. Niektórzy ludzie wydają się kochać psotne zachowanie Kevina na boisku, podczas gdy inni go nienawidzą. Być może to tylko jego beztroski charakter, a widzowie lubią trochę popisów. Jednakże, w moich oczach to niesportowe zachowanie. Chociaż nie jest to słabość techniczna, Osobiście uważam, że pokazuje niedojrzałość. Jest już taki dobry, że jego gra powinna mówić sama za siebie. Dla mnie, to jedyna rzecz, która powstrzymuje go od bycia uważanym za prawdziwego mistrza tego sportu, nawet jeśli jego umiejętności już tam są.

Wniosek

Nie ma wątpliwości co do osiągnięć sługusów. Są jedną z najbardziej ekscytujących par do obejrzenia na torze. Z Kevinem Sanjaya Sukamuljo jako czarodziejem w przedniej części kortu i Marcusem Fernaldi Gideonem jako pędzącym pociskiem w tylnej części kortu, wydaje się, że nie da się ich powstrzymać. Koncentrując się na zbliżającej się Olimpiadzie w Tokio, z pewnością będą jednym z faworytów do zabrania do domu złota.

Co myślisz o sługusach? Czy są twoimi ulubionymi? Dajcie znać w komentarzach!

Nie zapomnij zasubskrybować bloga, aby uzyskać więcej treści o badmintonie i śledź mnie na Instagramie i Facebooku, aby uzyskać więcej informacji o badmintonie!

Jeśli podoba Ci się blog, zajrzyj na nasze konto Ko-fi, gdzie (jeśli chcesz!) możesz wnieść wkład w utrzymanie i prowadzenie bloga. Jest, oczywiście, nie ma takiego obowiązku, ale wszelkie wkłady są bardzo mile widziane. Dziękuję za Twoje wsparcie.



[Kevin Sanjaya Sukamuljo i Marcus Gideon – najlepszy?: https://pl.sportsfitness.win/lekkoatletyka/badminton/1018038005.html ]